lunes, 29 de diciembre de 2014

Fin del año 2014... Koniec roku 2014...

Este año tenia cosas  buenas y cosas malas, aunque de las malas no vamos hablar, ya que, no hace falta remarcar tanto lo negativo... El año 2014 me ha enseñado que a pesar de todas las cosas que puedan suceder, hay que reir, disfrutar, todo lo que realmente no queremos hacer cuando algo malo nos pasa. Yo este año he reido, disfrutado, sonreido, aunque también he llorado, gritado... Pero aqui estoy otro dia mas pasandolo bien :) Yo pienso en las cosas positivas de este año, las buenas. Habia dias malos y dias buenos, pero he aprendido tambien, que hay que disfrutar del momento y no pensar en el futuro, vivir el dia a dia sin preocuparnos que pasara en el mañana. Las cosas buenas han sido por ejemplo, el ¡maravilloso verano! pasado junto a mi familia, mis Seres Queridos; el viaje a Portugal, etc. He disfrutado mucho también de las Navidades aunque no las he pasado con toda mi familia; he reido, pasado un buen tiempo con los familiares mas cercanos o algunos de ellos y espero que este año 2015 vaya a mejor  :)

PS. Este post va dedicado a mis Queridisimos Abuelos, una de las personas mas importantes de mi vida y que se merecen esto y mucho mas :))

Un beso, y nos vemos en el siguiente post :* :* :*


Ten rok miał rzeczy dobre i rzeczy złe, ale o tych złych nie będziemy rozmawiać, bo nie należy mysleć negatywnie... Rok 2014 nauczył mnie, że pomimo wszystkiego, co może się zdarzyć, trzeba się śmiać, cieszyć czyli robić wszystko, czego tak naprawdę nie chcemy robić jak coś złego się zdarzy. Ja w tym roku śmiałam się, cieszyłam, ale też płakałam, krzyczałam... Ale jestem dziś tutaj, dobrze się bawiąc albo przynajmniej probując :) Ja myślę o rzeczach pozytywnych z tego roku, tych dobrych. Były więc dni dobre i dni złe, ale nauczyłam się, że trzeba cieszyć się i nie myśleć za dużo o przyszłości, żyć dniem dzisiejszym, a nie myśląc wciąż o tym, co stanie się jutro. Miałam super wakacje w Polsce! Spędziłam je razem z moją rodziną i bliskimi, był wyjazd do Portugalii, etc. Przyjemnie minęły też Święta Bożego Narodzenia, i choć nie z całą rodziną, to cieszyłam się i spędziłam fajny czas z resztą rodziny i naszym nowym psem... Mam nadzieję, że rok 2015 będzie lepszy :)  

P.S. Ten post dedykuję moim Kochanym Dziadkom, jednym z najważniejszych osób w moim życiu, którym chcę dać mnóstwo całusów i dużo dużo więcej! :))

Buziaki, widzimy się w następnym wpisie :* :* :*

No hay comentarios:

Publicar un comentario