![]() |
|
Con tía Ola y la bolsa
grande de TopShop ;) Z ciocią Olą i wielką torbą z TopShopu ;) |
Pierwszego dnia, w piątek byłyśmy w Tower of London, stamtąd widziałyśmy Tower Bridge. Potem zaczęło padać i musiałyśmy schować w kawiarni. W końcu przechodząc przez zimne i deszczowe ulice Londynu, doszłyśmy do ryneczku z różnymi rodzajami jedzenia ;) i tam spotkałyśmy się z ciocią Olą. I ona zabrała nas czarną, dużą londyńską taksówką! Dojechałyśmy nią do Oxford Street i tam dostałam prezent urodzinowy: zakupy w TopShopie!! - to jeden z największych sklepów z ciuchami i dodatkami w Londynie. Potem poszłyśmy do China Town, na kolację oczywiście w Chińskiej restauracji :) Z pełnymi brzuchami, pożegnałyśmy się z ciocią Olą i metrem, zwanym też "Underground" dojechałyśmy do domu cioci Kamili.
Segundo día, el sábado: primero,
estuvimos en el "Camden Town Market" (es como un mercadillo con ropa,
zapatos, accesorios...) con mi tía Kamila y su novio Drew. Compramos regalos para
mi padre y mi hermano. Estuvimos paseando un ratito, después nos paramos en un
bar a tomar algo y descansamos un poco. Más tarde nos despedimos de ellos y con
el metro llegamos al lugar dónde estaba nuestra parada de autobús turístico
"Turistic Bus". Nos sentamos en la parte de arriba y escuchamos a la
guía turística. El viaje duro 3h y vimos las monumentos y lugares más importantes de Londres, pero
estuvo interesante y divertido. Después fuimos a cenar a casa de mi tía.
Preparó unos espaguetis riquísimos y al terminar Drew nos llevó a un
¡¡¡espectáculo "Modern Dance" que teníamos planeado ir al teatro era
muy divertido!!! (Le doy las gracias a mi tía Kamila, por este regalo :*)
Volvimos a casa cansadas después de un largo día y nos fuimos a dormir zzz...
![]() |
|
Con tía Kamila en su
apartamento inglés :) Z ciocią Kamilą w jej angielskim mieszkanku :) |
Drugiego dnia, w sobotę: najpierw, byliśmy na "Camden Town Market" (jest to jakby rynek na ulicy z ubraniami, butami, akcesoriami...) z cioci Kamilą i jej nażeczony Drew. Kupiłyśmy prezenty dla taty i mojego brata Aleksa. Spacerowaliśmy trochę, a potem zatrzymaliśmy się w barze, żeby się czegoś napić i odpocząć chwilę. Po jakimś czasie, pożegnaliśmy się z naszymi przyjaciółmi i metrem dojechałyśmy do miejsca gdzie był nasz przystanek autobusu turystycznego. Usiadłyśmy na pietrze i słuchając przewodnika oglądałyśmy Londyn ''w ruchu''. Wycieczka trwała 3 godziny, ale zobaczyłyśmy wszytkie najważniejsze miejsca w Londynie! Potem wróciłyśmy do domu cioci. Kamili, która przygotowała nam pyszne spaghetti mniam! Po kolacji, Drew zawiózł nas do teatru na spektakl "Modern Dance" było super!!! (Bardzo dziękuję mojej cioci Kamili, za ten prezent :*) Jak wróćiłyśmy do domu, po tak długim pełnym wrażeń dniu, poszłyśmy od razu spać zzz...
El último día domingo: por la mañana nos hicieron un delicioso desayuno 'inglés vegetariano';) Después mi tía nos llevó hasta el London Eye. Nos subimos y ¡vimos parte de la ciudad desde todos los ángulos jeje, era emocionante! Después nos encontramos otra vez con mí tía en una cafetería llamada EAT y después fuimos dando un paseo hasta el Tate Modern. Mi tía nos dejó allí y se fue a una librería cercana, yo y mi mamá vimos tres exposiciones: una fija y dos temporales (era todo muy moderno y bonito:) La última cosa que visitamos fue la Catedral St.Paul.
El lunes teníamos que dar las gracias por la acogida y despedirnos… y volver a España ¡Olé! Espero que volvamos pronto :D porque ¡Londres me gusta muchísimo!!!
See you soon xx
![]() |
|
Con mi mamá en el
tiempo inglés brrr Z mamą w angielską pogodę brrr |
W poniedziałek musiałyśmy już podziękować za gościnę, pożegnać się... i wrócić do Hiszpanii, Olé! Mam nadzieję, że wkrótce wrócimy do Londynu : D bo bardzo mi się tam spodobało!
Hasta la vista xx






No hay comentarios:
Publicar un comentario