viernes, 3 de julio de 2020

Cómo empezó todo... Jak to się wszystko zaczęło...

¿Quieres saber cómo empezó todo? 😏 Mañana más detalles 😉

Chcesz wiedzieć, jak to się wszystko zaczęło?:) Jutro więcej szczegółów;)

Do you want to know how it all started?:) Tomorrow more details;) 

Szkoła Costa Polonia, Benalmadena, 23 de junio´2013

sábado, 27 de junio de 2020

Os invito a mi pagina FB: Susi Babysitter - Su Canguro... Zapraszam na moją stronę FB: Susi Babysitter - Twoja Niania


 
  
Hi, my name is Susi!:)
 Cześć, mam na imię Zuzia!:)
 ¡Hola, me llamo Susana!:) 

I speak English / mówię po polsku / hablo español
Please contact me / skontaktuj się ze mną / contáctame

Visit my FB page / Odwiedź moją stronę FB / Visita mi página de FB

 

 



De vuelta en mi blog... Z powrotem na moim blogu... Back on my blog...



¡Hola, soy Zuzanna - Su Canguro!

Hola me llamo Zuzanna, aunque aquí en España me suelen llamar Susan o Susana, soy una chica polaca de 19 años a la que le encantan los niños. Soy estudiante de turismo en la UMA (Universidad de Málaga). Manejo 3 idiomas, el polaco como mi idioma natal, el español y el inglés. He estado cuidando a niños anteriormente, desde hace cosa de 3 años, tanto en días puntuales como frecuentemente con horario establecido. Suelo entenderme genial con los niños, me encanta jugar con ellos, incluso puedo enseñarles otros idiomas y no tengo problema en ayudarles con la tarea o cualquier otra cosa que necesite la familia. He terminado ya este curso académico, así que me vendría genial un trabajito de verano, y que mejor que cuidando a niños, cosa que me encanta. 😘 💗

***
Cześć, jestem Zuzanna – Twoja Niania!

Cześć mam na imię Zuzia, chociaż tutaj w Hiszpanii mówią na mnie Susan lub Susana, jestem 19-letnią Polką, mieszkającą w Hiszpanii od 6 roku życia, a obecnie studiującą turystykę na Universytecie w Maladze. Mówię w 3 językach: po polsku jako moim języku ojczystym, płynnie po hiszpańsku i angielsku. Uwielbiam dzieci i opiekuję się nimi już od ponad 3 lat, zarówno w określone dni, jak i wybranych godzinach. Doskonale rozumiem się z dziećmi, lubię się z nimi bawić i uczyć, np. języków obcych czy pomagać im w odrabianiu lekcji lub w czymkolwiek innym, czego potrzebuje rodzina. Skończyłam już ten rok akademicki, więc jestem dospozycyjna i byłoby świetnie, gdyby udało mi się znalezć pracę wakacyjną, najchętniej opiekę nad dziećmi, którą uwielbiam. 😘 💗

***
Hi guys, I am Zuzanna, your babysitter!

Hello My name is Zuzanna, although here in Spain I am often called Susan or Susana. I am a 19-year-old Polish girl who lived in Spain for the last 14 years. I study tourism at the UMA (University of Malaga). I speak 3 languages, Polish as my mother tongue, fluent Spanish and English. I love children and I have done babysitting before with kids of various ages, for over 3 years now. I can work on specific days, weekends or just a few hours from time to time. I have very good rapport with children and I have no problem helping them with homework or any other assignments needed. I already finished this year’s academic course, so I am fully available and flexible with my time table and eager to do some work with the kids, which I truly love to do. 😘 💗

lunes, 29 de diciembre de 2014

Los problemas y la ARTEterapia... Problemy i terapia Sztuka

La arteterapia es una disciplina que está estudiando mi madre. La verdad que yo tengo poca experiencia con esto pero os voy a hablar sobre la que he tenido y que es desde mi punto de vista la terapia del arte :)

Yo he tenido un ligero problema este verano, me ponía un poco nerviosa y estresada cuando estaba lejos de mis padres... Entonces mi madre me recomendó dibujar lo que siento, lo que me molesta i entristece, en que pienso cuando estoy mal etc. Yo se que lo mío eran solo hormonas de la adolescencia pero la arteterapia me ha ayudado a calmarme y quitarme el estrés por un tiempo.

Podéis practicar la arte terapia en distintos grupos, con otras personas de tu edad o simplemente con alguien que haya tenido experiencia; pero si preferis probar solos, yo puedo daros un ejemplo de lo que hice aunque hay diferentes formas con las que podéis trabajar :)) Yo cogí un cuaderno y los dias que me sentía mal, hacía una especie de diario compuesto por arte y frases: dibujaba, pintaba, pegaba, garabateaba hacía todo lo que se me ocurriera y por el otro lado intenté escribir lo que sentía o simplemente explicar la obra.

La arteterapia no es solo para niños y adolescentes pero también para adultos con muchos problemas en la vida, con el trabajo, la familia y con ellos mismos. Pero eso es otra historia.
Arteterapia jest to dyscyplina, którą praktykuje moja mama. Tak naprawdę to ja miałam mało z tym doczynienia, ale opowiem wam o tym z czym miałam i czym jest terapia sztuką z mojego punktu widzenia.

Miałam mały problem w te wakacje, trochę się denerwowałam i stresowałam jak byłam daleko od rodziców, od domu... Wtedy moja mama poradziła mi narysować co czuję, co mnie męczy i zasmuca, o czym myślę jak jest mi źle etc. Wiem, że mój problem to może była burza hormonów nastolatki, ale arteterapia pomogła mi się uspokoić i uwolnić się od stresów na jakiś czas.

Możecie praktykować terapię sztuką w grupie, z kimś w waszym wieku, lub z kimś kto miał z nią już doczynienia, ale jeśli wolicie spróbować sami, mogę dać wam przykład tego, co ja robiłam, ale oczywiście macie milion innych rzeczy i możecie z nimi pracować :)) Ja wzięłam zeszyt i w te dni, gdy nie czułam się za dobrze, robiłam jakby taki pamiętnik z obrazków i słów: rysowałam, malowałam, wycinałam, przyklejałam, bazgrałam... robiłam wszystko, co mi przychodziło do głowy, a z drugiej strony próbowałam wytłumaczyć, co czuję albo po prostu opisać moje dzieło.

Terapia sztuką nie jest tylko dla dzieci i nastolatków, ale też dla dorosłych ludzi z problemami w życiu, w pracy, z rodziną i z sobą samym. Ale to już inna historia :)

Nos vemos en el siguiente post :*:*:*
Widzimy się w następnym wpisie :*:*:*  
            


Fin del año 2014... Koniec roku 2014...

Este año tenia cosas  buenas y cosas malas, aunque de las malas no vamos hablar, ya que, no hace falta remarcar tanto lo negativo... El año 2014 me ha enseñado que a pesar de todas las cosas que puedan suceder, hay que reir, disfrutar, todo lo que realmente no queremos hacer cuando algo malo nos pasa. Yo este año he reido, disfrutado, sonreido, aunque también he llorado, gritado... Pero aqui estoy otro dia mas pasandolo bien :) Yo pienso en las cosas positivas de este año, las buenas. Habia dias malos y dias buenos, pero he aprendido tambien, que hay que disfrutar del momento y no pensar en el futuro, vivir el dia a dia sin preocuparnos que pasara en el mañana. Las cosas buenas han sido por ejemplo, el ¡maravilloso verano! pasado junto a mi familia, mis Seres Queridos; el viaje a Portugal, etc. He disfrutado mucho también de las Navidades aunque no las he pasado con toda mi familia; he reido, pasado un buen tiempo con los familiares mas cercanos o algunos de ellos y espero que este año 2015 vaya a mejor  :)

PS. Este post va dedicado a mis Queridisimos Abuelos, una de las personas mas importantes de mi vida y que se merecen esto y mucho mas :))

Un beso, y nos vemos en el siguiente post :* :* :*


Ten rok miał rzeczy dobre i rzeczy złe, ale o tych złych nie będziemy rozmawiać, bo nie należy mysleć negatywnie... Rok 2014 nauczył mnie, że pomimo wszystkiego, co może się zdarzyć, trzeba się śmiać, cieszyć czyli robić wszystko, czego tak naprawdę nie chcemy robić jak coś złego się zdarzy. Ja w tym roku śmiałam się, cieszyłam, ale też płakałam, krzyczałam... Ale jestem dziś tutaj, dobrze się bawiąc albo przynajmniej probując :) Ja myślę o rzeczach pozytywnych z tego roku, tych dobrych. Były więc dni dobre i dni złe, ale nauczyłam się, że trzeba cieszyć się i nie myśleć za dużo o przyszłości, żyć dniem dzisiejszym, a nie myśląc wciąż o tym, co stanie się jutro. Miałam super wakacje w Polsce! Spędziłam je razem z moją rodziną i bliskimi, był wyjazd do Portugalii, etc. Przyjemnie minęły też Święta Bożego Narodzenia, i choć nie z całą rodziną, to cieszyłam się i spędziłam fajny czas z resztą rodziny i naszym nowym psem... Mam nadzieję, że rok 2015 będzie lepszy :)  

P.S. Ten post dedykuję moim Kochanym Dziadkom, jednym z najważniejszych osób w moim życiu, którym chcę dać mnóstwo całusów i dużo dużo więcej! :))

Buziaki, widzimy się w następnym wpisie :* :* :*

martes, 16 de septiembre de 2014

El cumpleaños de mi madre... Urodziny mojej mamy...

¡¡¡CUMPLEAÑOS FELIZ, CUMPLEAÑOS FELIZ TE DESEA TU HIJA CUMPLEAÑOS FELIZ!!!:* 

 Mi madre tuvo su cumpleañitos el 5 de septiembre, este es su regalito atrasado de mi parte... ;) 
Pues su cumple lo celebramos ese día, que era un viernes; yo y mi padre hicimos una tarta de "Oreo" la noche anterior, y la noche en la que celebramos el cumple estaba nuestra ¡¡deliciosa tarta!! También le regale una carta gigante y un hidratante labial natural. Mi tía Gosia (hermana de mi madre) y mi prima Oliwka le han hecho un 'atrapasueños mágico':)

Viva la FIESTA !!!

La verdad que la mini-fiesta fue genial... Pedimos pizzas y después lo disfrutamos con la tartita de oreo y un mini-concierto: yo cantando y mi hermano tocando la guitarra :) Desde mi punto de vista todos pasamos una noche muy agradable junto a la cumpleañera. 

Y que ella también se lo paso ¡SUPER BIEN! :D

Y otra vez, ¡¡¡Feliz Cumpleaños MAMI!!! xx

Oli & Susi
Aleks & Oli

STO LAT STO LAT , NIECH ŻYJE ŻYJE NAM, STO LAT STO LAT NIECH ŻYJE ŻYJE NAM, JESZCZE RAZ JESZCZE RAZ NIECH ŻYJE ŻYJE NAM, NIECH ŻYJE NAM MAMA!!!:*

Moja mama miała swoje urodziny 5 września, to jest jej zaległy prezent ode mnie... ;)
W tym dniu świętowaliśmy jej urodzinki, to był piątek; ja i mój tata przygotowaliśmy tort z ciasteczek "Oreo" noc wcześniej, a w wieczór urodzinowy nasz przepyszny tort był gotowy! Podarowałam mojej mamie także wielką kartkę z życzeniami i naturalny nawilżacz do ust w sztyfcie. Moja ciocia Gosia (siostra mamy) i moja kuzynka Oliwka zrobiły jej magiczny ''łapacz snów'':)

Muak :* & Chao :)

Nasza mini-imprezka urodzinowa wyszła SUPER... Zamówiliśmy pizze, a potem zajadaliśmy się naszym tortem i z zadowoleniem wszyscy oglądali nasz mini-koncert:  ja śpiewałam, a mój brat grał na gitarze :) Z mojego punktu widzenia, wszyscy spędziliśmy bardzo miłą noc z jubilatką. Mam nadzieję, że i ona też świetnie się z nami bawiła :D

I jeszcze raz, Wszystkiego Najlepszego Mamusiu!!! xxx



Nos vemos en el siguiente post, besitos  :*:*:*
Widzimy się przy następnym wpisie, buziaki :*:*:*

sábado, 18 de enero de 2014

Como eliminar el estres... Jak się nie stresować...

En la vida tenemos millones de cosas que nos estresan, puede ser en la escuela y con amigos, en casa y con la familia... ¡o con una persona especial! Yo creo, que aveces hay que parar de pensar, desconectarse del mundo y mirar positivamente al futuro, no fijarse en el pasado... A veces creemos que ¡el mundo se nos derrumba, pero en realidad todo puede salir bien o mejor! No dormimos por las noches por esa causa, no comemos apenas porque no tenemos apetito y nos encerramos en una burbuja de la que salen lloros, pensamientos malos... Así hay que saltar hacía el cielo, y pensar que pueden ser los últimos minutos de ese problema, o ese último tiempo que pasas con es persona, pero en realidad sigue en tu corazón lo bueno de esa persona y todo el amor que le tienes está allí. Y sólo digo como último que, si tu te pones mal, esa persona se pone peor. ¡Intenta alegrarte por esa persona y para que no se sienta mal, anímala!

Ahora entonces quería decir para quien era dedicado este post: a mi Mamá, que siempre ha luchado por todo: por su familia, su trabajo, su vida y ahora con estos problemas que tiene, quiero que sepa que estoy allí para ¡ayudarla siempre! <3


W życiu spotyka nas miliony rzeczy, które nas stresują. Mogą to być sytuacje związane ze szkołą i przyjaciółmi, z domem i rodziną... albo z bardzo ważną dla ciebie osobą w życiu! Myślę, że czasami trzeba przestać myśleć, odłączyć się od świata i myśleć pozytywnie o przyszłości, nie patrzeć w przeszłość... Czasami wydaje nam się, że świat się nam wali, ale tak naprawdę to przecież wszystko może wyjść dobrze albo nawet lepiej niż dobrze! Nie śpimy w nocy przez to uczucie, nie jemy, bo z tego powodu nie mamy apetytu i zamykamy sie w bańce czarnych myśli i z niej słychać tylko szlochy i płacze... A tak nie można, trzeba skoczyć do nieba i pomyśleć, że są to ostatnie minuty tego problemu, a ostatnie minuty spędzone z tą osobą i wszystkie dobre rzeczy z nią związane, i to jak ją kochasz, będą zawsze w twoim sercu. Tylko jeszcze dodam, że jeśli jest ci źle, tej drugiej bliskiej ci osobie jest gorzej. Staraj się być szczęśliwy dla tej osoby i wspieraj ją we wszystkim!

A teraz, chciałam napisać dla kogo był dedykowany ten post: dla mojej Mamy, która zawsze walczyła o swoją rodzinę, pracę, swoje życie... A teraz, gdy spadły na nią niespodziewane problemy, chcę żeby wiedziała, że zawsze będę przy niej i będę jej pomagała! <3
¡Nos vemos en el siguiente post!:* :* :*
Do zobaczenia w następnym poście!:*  :* :*